Zdrowie psychiczne
Czas na Zdrowie Psychiczne PDF Drukuj Email

Kampania społeczna - Czas na Zdrowie Psychiczne
Termin realizacji zadania: 14.09.2018r.- 31.12.2018r.
Przedsięwzięcie ma charakter kampanii społecznej w środowisku lokalnym miasta Częstochowy - zostało skierowane na budowanie i ochronę zdrowia psychicznego uczestników zadania, profilaktykę i wczesne wykrywanie depresji oraz zaburzeń zachowania mogących doprowadzić do zaburzeń psychicznych poprzez następujące działania: zajęcia informacyjno - edukacyjne i spotkania profilaktyczne pn. ,, Lepiej zapobiegać niż leczyć ''
W siedzibie Biblioteki Publicznej Filia ul. Nowowiejskiego 15 w Częstochowie
zostanie zorganizowane forum informacyjne połączone z debatą oraz konsultacjami specjalistów zdrowia psychicznego w ramach obchodów Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego. Spotkanie informacyjno- edukacyjne odbędzie się na temat ,, Wczesna profilaktyka schorzeń psychicznych ‘’.

Do współpracy w realizacji zadania zaprosimy partnerów lokalnych.
Zadanie zostało sfinansowane przez Gminę Miasto Częstochowa

logo czewa male                               tpd

 
Ochrona i promocja zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży PDF Drukuj Email

Społeczny Ośrodek Profilaktyki oraz Wspierania Rozwoju Dzieci i Młodzieży TPD/OO w Częstochowie realizuje zadanie publiczne:
Ochrona i promocja zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży
Zadanie ma na celu głównie na zapobieganie zaburzeniom psychicznym, w ramach którego odbędą się następujące działania:
Regionalna Konferencja w Olsztynie, zajęcia profilaktyczne w szkołach oraz placówkach wsparcia dziennego, poradnictwo i konsultacje psychologiczne dla rodzin z zagrożonym zdrowiem psychicznym, systematyczna pomoc w stanach kryzysu psychicznego, zapobieganie urazom psychicznym w rodzinie i szkole, warsztaty dla rodziców- depresja wśród dzieci i młodzieży, infolinia internetowy telefon zaufania, seminarium edukacyjne na Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie.
zadanie zostało dofinansowane z budżetu Samorządu Województwa Śląskiego

logo slask      tpd

 
Walka z depresją PDF Drukuj Email

Walka z depresją, czyli jak opanować "złe" myśli

Margit Kossobudzka

Określenie "Mam depresję" bardzo zmieniło swoje znaczenie. Kiedyś oznaczało chwilowego doła. Dziś - poważną chorobę, która nieleczona uniemożliwia normalne życie.

O walce z depresją i ludziach, którzy mają ją za sobą, przeczytaj w książkach >>

"Umierałem z głodu, ale nie miałem siły wyciągnąć ręki po zrobioną kanapkę", "Widziałam, jak syn wdrapuje się na szafkę, chciałam wstać i ściągnąć go stamtąd, bo spadnie, ale nie byłam w stanie zrobić nic poza patrzeniem, jak spada i płacze. Modliłam się wtedy, żeby umrzeć, żeby to wszystko wreszcie się skończyło". "Bałam się. Czego? Nie wiem. Nagle poczułam, że za chwilę stanie się coś złego. Że umrę. Poszłam na balkon. Chciałam skoczyć. Czułam, że to jest to, co muszę zrobić. Mąż złapał mnie, jak przekładałam nogę przez poręcz".

Te dramatyczne wyznania to opisy ludzi chorych na depresję (Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2020 roku stanie się ona drugą najczęstszą chorobą po niewydolności krążenia).

Przerażające? Dla osób zdrowych to jak czytanie horroru. Dla chorych świat, w którym muszą żyć. Osoby cierpiące na depresję nie wierzą, że ich stan kiedykolwiek się zmieni, że poczują radość i przypływ energii. Wtedy bliscy powinni im przypominać, że to umysł ich oszukuje - pokazuje tylko ciemną stronę świata. Że to choroba podsuwa im takie myśli, a z chorobą można walczyć.

Oczywiście każdy przypadek depresji jest inny. Niektórzy przechodzą w życiu jeden-dwa epizody, a po leczeniu choroba ustępuje. Inni przez lata walczą z nawrotami. Najważniejsze jest, by pogodzić się z tym, że dopadła nas depresja.

Dlaczego akurat ja?

W rozwoju depresji udział biorą zarówno czynniki genetyczne, jak i środowiskowe.

Skłonności do tej choroby częściowo mogą wynikać z naszych cech charakteru, samooceny. Tego, jak reagujemy na trudne sytuacje, co myślimy o sobie, co sądzimy o nastawieniu innych ludzi do nas samych, jakie stawiamy sobie wymagania, jak długo przeżywamy niepowodzenia.

Bardziej podatni na zaburzenia nastroju są ludzie wyjątkowo wrażliwi, mający małą odporność na stres, z tendencją do reagowania lękiem i niepokojem. Osoby mające predyspozycje do depresji często używają słów: "muszę", "powinnam", "nie wolno mi".

Depresja nadchodzi stopniowo lub atakuje nagle. Czasami pacjentom trudno zrozumieć, dlaczego w przeszłości, gdy mieli więcej kłopotów, nie mieli depresji, a teraz mają? Szczególnie wtedy, gdy w ich życiu nie dzieje się nic złego. Mają pracę, pieniądze, zdrowe dzieci, dobranego partnera. Coś jednak musiało się stać - twierdzą psychiatrzy. Wprawdzie depresję zazwyczaj poprzedza utrata kogoś lub czegoś (pracy, mienia, ale też wolności czy czasu), jednak część ludzi reaguje depresją na wyczerpanie psychiczne po okresie nadmiernej mobilizacji.

Co ciekawe, depresja nie musi się wiązać tylko z przykrymi doświadczeniami. W jej powstaniu istotne jest zwiększone zaangażowanie zarówno psychiczne, jak i fizyczne, które może dotyczyć także sytuacji przyjemnych.

Choroba o tysiącu twarzy

Nie wszyscy chorzy cierpią z powodu tych samych objawów. Nie zawsze pacjent ma depresyjny nastrój czy odczuwa wewnętrzną pustkę. U niektórych głównym objawem są zaburzenia snu, u innych brak aktywności życiowej lub dolegliwości fizyczne (m.in. bóle głowy, pleców, podbrzusza).

W świetle najnowszej wiedzy depresja związana jest z wadliwym funkcjonowaniem dwóch neuroprzekaźników w mózgu - serotoniny i noradrenaliny. Substancji tych u chorych jest po prostu zbyt mało. Niestety, wciąż nie wiadomo, co powoduje ten spadek.

Ostatnio coraz bardziej popularna staje się teoria o wpływie na rozwój depresji melatoniny. Niektórzy lekarze uważają, że depresja rozwija się w wyniku zaburzeń rytmów biologicznych: rocznych, miesięcznych czy dobowych.

Depresja dzieli się na egzogenną (zewnętrzną), czyli wywołaną reakcją na dramatyczne przeżycia, np. śmierć bliskiej osoby, oraz endogenną (wewnętrzną), gdy chory cierpi bez wyraźnych przyczyn. Tę drugą trudniej się leczy, co nie oznacza, że bez sukcesów.

Obniżenie nastroju i rozpacz po śmierci bliskiej osoby są naturalną reakcją. Gdy jednak smutek się przedłuża (np. poza trzy miesiące od żałoby) i powoduje istotne trudności w codziennym funkcjonowaniu, lekarze diagnozują depresję.

Ważne! W czasie depresji nie należy podejmować ważnych życiowo decyzji, gdyż nasze postrzeganie świata jest bardzo zmienione.

Chorobą pokrewną depresji jest dystymia. Pacjent ma obniżony nastrój, jest pesymistycznie nastawiony do świata, gorzej radzi sobie z obowiązkami, jest ciągle zmęczony, nie potrafi się cieszyć. Taki stan może trwać nawet ponad dwa lata. Dystymię trudno "wyłapać" lekarzowi, bo chory zazwyczaj jest w stanie funkcjonować i wykonywać swoje obowiązki, z tym że pogarsza się jakość jego życia. Poza tym takie osoby nie szukają pomocy specjalisty, bo swoje dolegliwości traktują jako cechę osobowości. W dystymii pogorszenia nastroju pojawiają się falowo - są dni gorsze i lepsze.

Czy to już depresja?

Pacjenci często zastanawiają się, czy zmiana ich nastroju to już depresja. Od zwykłych zmian humoru depresję odróżnia nasilenie i czas trwania objawów. Mogą one nawracać lub trwać przez dłuższy czas, prowadząc do trudności w radzeniu sobie z codziennymi obowiązkami. W najgorszym przypadku depresja - szczególnie ta połączona z lękami - może prowadzić do samobójstwa.

Lęk najsilniejszy jest w godzinach porannych. W miarę upływu dnia ustępuje, pozostawiając "tylko" niepokój. Wielu pacjentów mówi, że ten niepokój nigdy do końca ich nie opuszcza.

Uwaga dla rodziny: nie pytajcie chorego: "Czego ty się boisz?". On nie ma pojęcia czego, bo jego lęk jest irracjonalny.

Objawy somatyczne depresji powodują, że pacjenci sądzą, iż są poważnie chorzy: na tarczycę, serce czy może mają nowotwór. Odwiedzają wianuszek lekarzy specjalistów, robią dziesiątki badań, z których wynika jednak, że są zdrowi. Ale ponieważ nadal czują ból, uporczywie szukają jego źródła. Jak wynika z badań, osoby będące w depresji mają bardzo obniżony próg bólu. Cierpią w sytuacjach, w których, będąc zdrowe, tego bólu by nie czuły.

Objawem, który przyspiesza wizytę u psychiatry lub neurologa, jest bezsenność. To jeden z najbardziej znamiennych objawów depresji lub objawów ją poprzedzających.

Dla chorych najgorszy jest nawrót choroby. Gdy już się uporali z pierwszym jej atakiem i poczuli lepiej, po kilku miesiącach nagle wszystko wraca. Czują się pokonani przez chorobę. Takie sytuacje gorzej znoszą mężczyźni.

Jak leczyć?

Depresję na pierwszym etapie leczy się za pomocą środków stabilizujących nastrój. Mają one za zadanie zwiększyć ilość serotoniny i noradrenaliny w mózgu chorego. W miarę działania leków psychiatrzy często kierują pacjentów na psychoterapię. Leki mają za zadanie wyprowadzić chorego z najcięższego stanu (w którym i tak nie nawiąże relacji z psychologiem). Psychoterapia z kolei ma pomóc w dalszej walce z chorobą oraz ewentualnie z jej nawrotami.

W Polsce zarejestrowanych jest kilkadziesiąt preparatów do leczenia depresji. Są wśród nich leki nowej generacji - selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) zwiększające poziom tego związku w mózgu. Jeszcze nowszą grupą leków są inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI).

Do starszych leków należą inhibitory monoaminooksydazy (MAOI - pierwsze leki antydepresyjne odkryte na początku lat 50.; blokują działanie enzymu rozkładającego serotoninę i noradrenalinę) i trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne (TCA - o skuteczności podobnej do tych nowoczesnych, ale wywołujące dużo działań niepożądanych).

Nowością w leczeniu depresji jest agomelatyna - pochodna melatoniny (hormonu związanego m.in. z zasypianiem). Ma ona za zadanie regulować rytmy około dobowe człowieka. Działa antydepresyjnie, ale bez wpływu na poziom serotoniny. Jak twierdzą jej producenci, lek ten działa już po tygodniu od rozpoczęcia kuracji.

Oprócz leków stabilizujących nastrój w depresji stosuje się też leki wspomagające - uspokajające i przeciwlękowe.

Wiele osób nie chce leczyć depresji lekami, bojąc się, że zażywane środki zmienią ich osobowość.

To nie jest możliwe. Nowoczesne leki typu SSRI czy SNRI działają wyłącznie na objawy depresji, "nie pomieszają nam w głowie", nie powodują również uzależnienia. Prawdą jest za to, że sama depresja zmienia człowieka. Pacjenci powtarzają, że ich spojrzenie na świat przed chorobą i po niej się różni.

Problemem w leczeniu depresji jest za to tolerancja leku oraz czas, po jakim kuracja zaczyna przynosić efekty - zazwyczaj po dwóch tygodniach, niekiedy później. Skuteczność leczenia można określić po czterech-sześciu tygodniach.

To trudny okres dla pacjentów i warto, by zdawali sobie z tego sprawę. Nie dość, że lek w ich mniemaniu nie działa, to czasem mają wrażenie, że jeszcze pogarsza ich stan. Niekiedy pacjent źle się czuje, biorąc zalecone środki, i trzeba je zmienić. Na szczęście jest w czym wybierać i zazwyczaj udaje się dobrać lek, który chory dobrze znosi.

Uwaga! Nie odstawiajmy leków na własną rękę. O swoich odczuciach powinno się informować lekarza. To on ustali, czy należy zmienić lek na inny, czy poczekać, aż sytuacja się ustabilizuje i środki zaczną działać.

Po kuracji trzeba też odstawiać je stopniowo, żeby uniknąć działań niepożądanych.

Leki należy brać jeszcze kilka miesięcy po uzyskaniu poprawy stanu zdrowia.

Ważne! Nawroty depresji są w 85 proc. spowodowane przedwczesnym odstawieniem leków.

Inne metody leczenia depresji

Należą do nich: fototerapia (w depresji sezonowej), elektrowstrząsy, w szczególnych przypadkach operacje.

Elektrowstrząsy są dla osób, u których zawiodło leczenie farmakologiczne. Stosuje się je wyłącznie w warunkach szpitalnych. Zabieg wykonuje się w kilkuminutowej pełnej narkozie. Polega on na przyłożeniu do skroni na dwie-trzy sekundy elektrod, przez które przepływa prąd o niskim natężeniu. Choć brzmi to makabrycznie, są lekarze będący zwolennikami tej metody, przekonujący, że daje ona czasami doskonałe wyniki leczenia.

Objawy depresji

- obniżony nastrój;

- uczucie smutku i zobojętnienia;

- niemożność przeżywania radości;

- stałe uczucie niepokoju, lęku;

- napady lęku;

- zaburzenia snu: sen przerywany i przedwczesne budzenie się;

- spadek apetytu i utrata masy ciała;

- zaburzenia pamięci i koncentracji (pojawiają się jako jedne z pierwszych i znikają jako jedne z ostatnich);

- spowolnienie myślenia i tempa wypowiedzi;

- obniżenie szybkości i łatwości podejmowania najprostszych decyzji aż do braku możliwości podejmowania ich w ogóle;

- zwolnienie ruchów, w skrajnych sytuacjach nawet do bezruchu;

- spadek lub całkowity brak zainteresowania seksem;

- unikanie bliskości z kochanymi osobami.

Jak często atakuje

1. Pod względem liczby zachorowań depresja stanowi obecnie czwarty najpoważniejszy problem zdrowotny na świecie - cierpi na nią około 120 mln osób.

2. Na depresję choruje aż 10 proc. Polaków (wg danych zespołu ds. walki z depresją działającego przy ministrze zdrowia).

3. Kobiety cierpią na depresję dwa razy częściej niż mężczyźni.

Więcej: http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105645,7572576,Walka_z_depresja__czyli_jak_opanowac__zle__mysli.html

 
Dlaczego moje dziecko boi się szkoły? PDF Drukuj Email

Dlaczego moje dziecko boi się szkoły?

Pierwsze dni w szkole to wielkie przeżycie dla Twojego dziecka. Nie rzucaj go więc na głęboką wodę i nie odpytuj po przyjściu ze szkoły. Stawiaj na poznawanie relacji z nowego miejsca. Dzięki temu dowiesz się jak dziecko odnajduje się w nowym otoczeniu. Nie zapominaj również kolejnych etapach edukacji Twojego dziecka, bo na rozpoczęciu roku sprawa się nie kończy. Pomagaj mu odrabiać lekcje, jeśli Cię o to poprosi - odpytuj z wierszyka, a kiedy coś się nie uda - wspieraj. Bez wsparcia najbliższych dziecko bardzo szybko się zniechęca i traci zapał do dalszej nauki. Uświadom swoje dziecko, że potknięcia zdarzają się każdemu, ale są tylko po to, aby być coraz lepszym. Przecież nikt nie zrezygnuje z jazdy na rowerze tylko dlatego, że raz się wywalił i zdarł kolano! Pamiętaj również, aby za postępy nagradzać, ale za niepowodzenia nie karcić.
Porozmawiaj z dzieckiem o jego obawach. Staraj się racjonalnie wytłumaczyć, że szkoła jest miejscem przyjaznym dla każdego dziecka. Tam dziecko zawsze może znaleźć pomoc dorosłych, ale też kolegów. Dziecko nie powinno z góry nastawiać się źle. To może się położyć cieniem na jego edukacji w tej szkole. Lęki często nie pozwalają na efektywną naukę. Dziecko, które nie będzie chciało przebywać w danej szkole, na pewno się niczego nie nauczy. Jeśli Twoje dziecko tego zapragnie, to wybierz się z nim kilka dni przed rozpoczęciem roku do jego przyszłej szkoły. Oprowadź go po szkole, pokaż przyjazne kolorowe miejsca, świetlicę, w której można się bawić podczas przerw. Ukaż szkołę jako miejsce nie tylko nowych wyzwań, ale też zabaw. To pomoże mu się lepiej zaadoptować w nowym środowisku. Rozpoczęcie nauki w szkole powinno być traktowane jako nowe wyzwanie, z którym na pewno szybko sobie poradzimy.

Na pewno Twoje dziecko będzie w klasie z jakimś dzieckiem z okolicy. Jeśli do tej pory się nie znali, to warto się zapoznać. Dzieciom trudno nawiązywać kontakty z innymi rówieśnikami, kiedy znajdują się w otoczeniu, w którym nie czują się bezpiecznie. Jeśli znasz mamę tego dziecka, to zapoznaj również ze sobą wasze dzieci i pozwólcie im się zaprzyjaźnić. Na pewno obojgu będzie się szło pewniej do nowego miejsca mając ze sobą kolegę od serca, z którym będzie można spędzać przerwy i razem siedzieć w ławce.

 
Objawy zaburzeń psychicznych u dzieci PDF Drukuj Email

Objawy zaburzeń psychicznych u dzieci
Po czym rodzice, opiekunowie lub nauczyciele mogą rozpoznać, że dziecko lub nastolatek znalazły się właśnie w kryzysie psychicznym?

Bunt u nastolatka – to może być depresja

- Nie jest to wcale łatwe do rozpoznania. Dziecko będące w kryzysie psychicznym, np. samobójczym, to nie zawsze jest dziecko smutne, płaczące i bez energii. Często kryzys ten jest maskowany. Wtedy jego oznaką może być niepokój, agresja, autoagresja czy wagarowanie – mówi prof. Agnieszka Gmitrowicz, psychiatra dziecięco-młodzieżowy z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, która specjalizuje się w prewencji samobójstw.
Ekspertka podkreśla, że blisko 90 proc. zachowań samobójczych u dzieci i młodzieży jest spowodowanych zaburzeniami psychicznymi, z czego połowę stanowią zaburzenia depresyjne.
Większość zaburzeń psychicznych u dzieci objawia się łącznym występowaniem objawów z czterech podstawowych obszarów:
• zaburzeń emocjonalnych
• zmian w zachowaniu
• opóźnień w rozwoju
• trudności w relacjach społecznych.
- Pamiętajmy, że w populacji dzieci i młodzieży powszechne jest doświadczanie kryzysów rozwojowych, kryzysów adolescencji, dorastania. Młoda osoba boryka się m.in. z walką o swoją autonomię, frustracją spowodowaną ograniczaniem jej praw (m.in. prawa do decydowania o sobie) i wieloma innymi problemami, które mogą powodować, że czuje się nieatrakcyjne, gorsze albo odrzucone. Takie dziecko lub nastolatek, nie radząc sobie, często woła o pomoc w sposób dramatyczny. Niestety, nierzadko zdarza się, że nie otrzymuje wsparcia ani w rodzinie, ani w szkole – mówi prof. Agnieszka Gmitrowicz.
Choć generalnie, na kryzysy psychiczne narażeni są wszyscy młodzi ludzie, to jednak eksperci potwierdzają, że istnieją też grupy podwyższonego ryzyka. Nietrudno się domyślić, że chodzi przede wszystkim o dzieci i młodzież z rodzin dysfunkcyjnych (niewydolnych wychowawczo), które są często biedne, zaniedbane, odrzucone, wykluczone i doświadczają różnych form przemocy.

Depresja może się pojawić nawet u małego dziecka

Na tym jednak nie koniec. Pod silną presją psychiczną znajduje się również spora liczba młodych osób z tzw. „normalnych” rodzin. Na przykład takich, które mają ograniczone zdolności intelektualne i werbalne, różnego rodzaju dysfunkcje ruchowe, zaburzenia koordynacji, ale także borykające się z nadwagą lub otyłością czy trądzikiem. Problemy mają też dzieci, którym stawia się nierealistyczne wymagania. Dziecko z zamożnej rodziny także może czuć się odrzucone, jeśli nie respektuje się jego potrzeb emocjonalnych.
Eksperci oceniają, że na zdrowie psychiczne młodego pokolenia nie wpływają też korzystnie nowe technologie komunikacyjne. Z badań wiadomo, że przeciętny polski nastolatek zanurza się w wirtualnym świecie internetu już na ponad 3 godziny dziennie.
- Dawniej ludzie żyli w rodzinach generacyjnych, wielopokoleniowych. Dużo ze sobą rozmawiali. Teraz, młodzi ludzie coraz częściej porozumiewają się półsłówkami, SMS-ami, a dzieci z tzw. „pokolenia Z” prawie w ogóle nie komunikują się ze sobą w inny sposób niż w cyberprzestrzeni. Nawet gdy się spotykają to zbytnio nie rozmawiają ze sobą, bo skupieni są ciągle na swoich smartfonach – mówi prof. Agnieszka Gmitrowicz.
Fakty i mity na temat psychiatrii
Choć ze zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży jest u nas coraz gorzej, to jednak z uwagi na funkcjonujące wciąż w społeczeństwie szkodliwe stereotypy, spora część rodziców wcale nie kwapi się do pójścia z dzieckiem po pomoc do specjalisty.

- Musimy odczarować ten temat. Ludzie wciąż bardzo źle reagują na słowo psycholog, a na słowo psychiatra to już szczególnie, a przecież to jest lekarz, osoba, która pomaga – mówi Marek Michalak, Rzecznik Praw Dziecka.
Eksperci sugerują, że w celu zmiany nastawienia społecznego do psychiatrii, należy zmienić sposób mówienia (narrację) na jej temat, na przykład zastępując wyrażenie „opieka psychiatryczna” bardziej adekwatnym określeniem „leczenie psychiatryczne”. Wbrew temu co sądzi wielu rodziców, pójście do psychiatry z dzieckiem nie zawsze wiąże się z leczeniem przy użyciu farmakoterapii.
- W psychiatrii dzieci i młodzieży postępowaniem pierwszego rzutu u osób z zaburzeniami jest psychoterapia lub interwencja psychologiczna. To od nich powinno zaczynać się leczenie – mówi dr hab. Barbara Remberk.
Jak wygląda badanie psychiatryczne dziecka
Standardowo składa się ono z następujących elementów:
• wywiadu zebranego od rodziców,
• wywiadu zebranego od dziecka,
• informacji uzyskanych od nauczycieli,
• badania pediatrycznego i neurologicznego,
• badania psychologicznego,
• badań dodatkowych.
Warto dodać, że w rozwiązaniu problemów psychicznych dziecka często nie wystarcza terapia indywidualna. Nierzadko zaleca się również terapię rodzinną. Ale, żeby miało to sens, terapia musi potrwać co najmniej kilka miesięcy.
Wobec pękających w szwach szpitali psychiatrycznych – z powodu epidemii zaburzeń psychicznych z jednej strony i jednoczesnego niedoboru wykwalifikowanych specjalistów z drugiej (w Polsce jest tylko 400 psychiatrów dziecięco-młodzieżowych) – eksperci podkreślają, że kluczową sprawą jest profilaktyka zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży, za którą odpowiedzialni są dorośli.
Jak wychować szczęśliwe dzieci?
- Żeby móc skutecznie pomagać dzieciom często trzeba najpierw nauczyć ich rodziców świadomego, uważnego słuchania i rozmawiania. Rodzice są przecież najważniejszą, pierwsza linią obrony. Niestety, często jednak ta linia zawodzi – mówi prof. Agnieszka Gmitrowicz.

Cyberprzemoc: jak uchronić przed nią swoje dzieci

Jak zatem rodzice, opiekunowie i wychowawcy mogą lepiej zadbać o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży? I jak mają skutecznie pomagać im w kryzysie?
Aby znaleźć praktyczne odpowiedzi na te pytania warto zacząć od lektury wyjątkowego bloga – „Porcelanowe Aniołki” – tworzonego przez nastolatki, które wygrały walkę z depresją. Za pośrednictwem tego bloga informują one wszystkich zainteresowanych o przyczynach, skutkach, objawach, przebiegu i leczeniu depresji. Robią to na podstawie własnych doświadczeń, ale co ważne, również przy merytorycznym wsparciu specjalistów.
Poniżej przedstawiamy kilka refleksji i zarazem podpowiedzi dla rodziców, dotyczących tego jak wesprzeć dziecko chore na depresję, które opublikowała na blogu jego nastoletnia założycielka - Amelia Gruszczyńska.
• Wielu bliskich próbowało mi pomóc w chorobie, jednak nie zawsze wiedzieli, w jaki sposób mogą to zrobić. Niektóre ich słowa kierowane wtedy w moją stronę w dobrych intencjach sprawiały, że czułam się niezrozumiana i pogrążałam się w negatywnych myślach. Nie mów dziecku: „będzie dobrze.”, „inni mają gorzej”, „po prostu się uśmiechnij”, „to po prostu stres”. Zamiast tego powiedz: „jestem przy Tobie”, „kocham Cię”, „nie rozumiem w pełni co przeżywasz, ale nadal jesteś dla mnie ważny/a”, „nie zostawię cię” i daj dziecku to poczuć.
• Jeżeli u Twojego dziecka została zdiagnozowana depresja, wiedz, że ono bardzo potrzebuje Twojego wsparcia, nawet jeżeli w tym momencie Cię odpycha.
• Okaż dziecku bezwarunkową miłość. Oczywiście, nie oznacza to zgody na wszystkie jego zachowania. Miłość bezwarunkowa jest miłością pełną troski i akceptacji, niezależnie od uczuć czy stanu zdrowia drugiej osoby.
• Nie obiecuj dziecku niczego, czego nie możesz spełnić. Mów tylko to, co jest szczere i pozostaje w zgodzie z Tobą.
• Oprócz tego warto samemu udać się na psychoterapię indywidualną lub skorzystać z terapii rodzinnej. Jest to niełatwe, ponieważ potrzeba wtedy odkryć swoje emocje i zrozumieć popełnione błędy, ale długofalowo daje to dobre efekty. Odnajdziecie spokój i będziecie lepiej potrafili pomóc swojemu dziecku.

Kiedy z dzieckiem do psychologa?

Wsparcie rodziców dla dziecka będącego w kryzysie psychicznym jest bardzo ważne, ale może jednak nie wystarczyć do jego pokonania. W cięższych przypadkach tego rodzaju wsparcie nie jest w stanie zastąpić pomocy profesjonalistów.
„Uświadamiamy, że jedyną skuteczną metodą na uwolnienie się od chronicznego cierpienia w depresji, jest leczenie – ważne są tu zarówno psychoterapia, jak i farmakoterapia, a w niektórych przypadkach konieczna jest hospitalizacja” – piszą porcelanowe aniołki na swoim blogu.
Dlatego najlepiej jest spróbować temu wszystkiemu zapobiec, zawczasu poświęcając swoim dzieciom odpowiednią ilość czasu i uwagi. Eksperci sugerują m.in., żeby w ramach profilaktyki, rodzice, którzy mają problemy z dziećmi, zainwestowali swój czas w prowadzony przez wykwalifikowanych instruktorów trening, zwiększający kompetencje w zakresie:
• umiejętności społecznych
• umiejętności rodzicielskich
• wzmacniania odporności psychicznej dzieci oraz ich poczucia własnej wartości
• asertywności i radzenia sobie ze stresem.
W ten sposób można zmniejszyć ryzyko wystąpienia ostrego kryzysu psychicznego u dziecka, nie tylko w bliskiej, ale też i dalekiej perspektywie czasowej, choć 100-procentowych gwarancji sukcesu oczywiście nie ma. Trzeba bowiem pamiętać, że na wiele czynników ryzyka zaburzeń psychicznych nie mamy większego wpływu.
Jak budować poczucie własnej wartości u dziecka
Rodzice, którym zależy na budowaniu poczucia wartości u dziecka:
• okazują dziecku swoją miłość i czułość;
• wytyczają granice i uczą zasad, jakimi rządzi się świat;
• jasno mówią o swoich oczekiwaniach;
• pozwalają dziecku na samodzielność;
• pokazują, że wierzą w kompetencje i możliwości dziecka;
• pozwalają doświadczać dziecku własnej sprawczości nawet w wykonywaniu drobnych czynności; pokazują mu, że ma ono wpływ na swoje życie, że, podejmując rożne działania, przejmuje nad nim kontrolę;
• pokazują dziecku, że wierzą w jego dobroć;
• akceptują uczucia dziecka i swoje – zarówno te przyjemne jak i nieprzyjemne;
• potrafią przyznać się do błędu i przeprosić;
• potrafią przyjmować krytykę na swój temat;
• potrafią przyjmować komplementy, ale również obdarzyć komplementem dziecko;
• doceniają wysiłki, starania dziecka, nawet jeśli nie zawsze wszystko mu się udaje;
• mają dystans do siebie i poczucie humoru na własny temat;
• liczą się ze zdaniem i potrzebami dziecka.
Na zdrowie psychiczne pracuje się od pierwszego dnia życia
- W powstawaniu zaburzeń psychicznych bierze udział wiele czynników (np. mogą mieć podłoże endokrynologiczne czy neurodegeneracyjne). Diagnozując i lecząc pacjenta musimy więc mieć bardzo szerokie spojrzenie. Nie zawsze jednak udaje się ustalić przyczyny takich zaburzeń. Na ten moment u 30 proc. pacjentów udaje się znaleźć podłoże danego zaburzenia – mówi prof. Agnieszka Słopień, kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Stres przyczyną chorób. Nie zgadniesz, jak wielu

Przykładem złożonej, wieloczynnikowej choroby jest m.in. depresja. To właśnie dlatego tak trudno jest wskazać jedną jej przyczynę. Na wystąpienie depresji mogą mieć wpływ m.in. traumy z dzieciństwa, trudności w relacjach z rówieśnikami, problemy w szkole, czy w domu, które w pewnym momencie zaczynają się kumulować. Ale czasami nie potrzeba żadnej konkretnej sytuacji, aby choroba się ujawniła, bo depresja może mieć również przyczyny biologiczne.
Eksperci podkreślają, że na zdrowie psychiczne pracuje się już od najwcześniejszych lat życia (włączając w to również okres ciąży i wiek niemowlęcy).
- Widać to na oddziałach neonatologicznych. Kontakt mamy z wcześniakiem, od samego początku, mówienie do niego, śpiewanie, kangurowanie, jest niezwykle istotne nie tylko dla rozwoju bliskości, ale też na rozwój języka. Razem z językiem rozwija się myślenie i rozpoznawanie własnych emocji, co później przekłada się na funkcjonowanie psychiczne młodego człowieka – mówi prof. Agnieszka Słopień.

Podstawą zdrowia psychicznego dziecka jest więc oparta na zaufaniu i miłości, bliska relacja z rodzicami (opiekunami). Nie jest w stanie jej zastąpić nawet najlepszy tablet, ani szerokie grono wirtualnych przyjaciół z „fejsa” albo „snapa”.
Gdy sprawy zaszły za daleko: gdzie szukać ratunku
Warto wiedzieć, że poza służbą zdrowia, fachową pomoc psychologiczną można uzyskać również w wielu innych miejscach (instytucjach), takich jak:
• Centrum wsparcia dla osób w stanie kryzysu psychicznego – 800 70 2222
• Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – 116 111
• Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka – 800 12 12 12
• Telefon Zaufania dla Osób Dorosłych w Kryzysie Emocjonalnym – 116 123
• Telefon dla rodziców i nauczycieli w sprawie bezpieczeństwa dzieci – 800 100 100
• Policyjny Telefon Zaufania – 800 12 02 26
• Poradnie pedagogiczno-psychologiczne w szkołach
• Powiatowe centra pomocy rodzinie
• Lokalne ośrodki (centra) interwencji kryzysowej
• Pomocowe strony internetowe: pokonackryzys.pl, liniawsparcia.pl, pogotowieduchowe.pl.
• W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia Twojego bądź drugiej osoby zadzwoń na numer alarmowy – 112.
Eksperci pocieszają, że osoby zmagające się z zaburzeniami psychicznymi, dzięki rozwojowi nauki, mają dziś dostęp do wielu nowych, bardzo skutecznych metod leczenia, zarówno psychoterapeutycznych jak i farmakologicznych.
- To nieprawda, że psychiatria i psychiatrzy zajmują się wyłącznie przepisywaniem pacjentom leków. Psychiatrzy patrzą dziś na pacjentów całościowo i starają się dobrać najlepsze metody, z wielu możliwych, do leczenia danego, indywidualnego przypadku. Rodzice bardzo obawiają się leków. I choć te leki są niedoskonałe, mają skutki uboczne i wielu pacjentom nie są w stanie pomóc, to jednak jakość życia pacjentów chorujących np. z powodu schizofrenii, dzięki lekom zdecydowanie się poprawiła – mówi prof. Agnieszka Słopień.
Znajmy i respektujmy prawa dziecka!
Na koniec warto przypomnieć słowa wybitnego przedwojennego pedagoga, Janusza Korczaka, który powiedział: „nie ma dzieci są ludzie”. Zwrócił on w ten sposób uwagę na fakt, że dzieci, podobnie jak dorośli, mają swoje prawa. Chodzi jednak nie tylko o ogólne prawa człowieka, ale także specjalne prawa dziecka. Gdyby były one powszechnie znane i respektowane, z pewnością stan zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży byłby lepszy, a dzięki temu dałoby się uniknąć wielu kryzysów psychicznych i rodzinnych tragedii. Przypomnijmy zatem najważniejsze z tych praw:
• Prawa osobiste umożliwiające rozwój dziecka: prawo do życia, prawo do tożsamości, prawo do rozwoju, prawo do wychowania w rodzinie, prawo do wyrażania własnych poglądów, prawo do informacji;
• Prawa polityczne / publiczne: prawo do wyrażania własnych poglądów, prawo do uczestniczenia w stowarzyszeniach;
• Prawa socjalne: prawo do godnych warunków życia i odpowiedniego poziomu życia, prawo do opieki zdrowotnej, prawo do odpoczynku;
• Prawa ekonomiczne: prawo do nauki, ochrona prawna pracy podejmowanej, czy to w ramach obowiązku nauki czy wakacyjnego zarobku.

 
Dlaczego dzieci się boją? PDF Drukuj Email

Dlaczego dzieci się boją?

Dlaczego moje dziecko się boi?
A może lepiej byłoby zapytać: Dla kogo moje dziecko się boi?

Dziecko jest zależne od swoich opiekunów: mentalnie, emocjonalnie, fizycznie.
Współpracuje z rodzicem, bo żyją w jednej rodzinie, w której pożądane jest wspólne działanie. Oznacza to, że dziecko naśladuje, odzwierciedla zachowanie osób dorosłych – szczególnie tych, z którymi jest silnie emocjonalnie związane.
Przykład 1:
Matce skończył się urlop macierzyński i postanowiła posłać swoje roczne dziecko do żłobka. Przy rozstaniu z matką dziecko protestuje płacząc i krzycząc. Gdy tata odprowadza dziecko, dziecko jest spokojne. Podczas rozmowy z rodzicami okazuje się, że matka dziecka nie jest gotowa na rozłąkę z dzieckiem i przeżywa to samo co ono, z tą różnica, że tego nie okazuje.
Dlaczego tak się dzieje?
Dziecko wyczuwa „co jest grane“, wpisuje się w pejzaż życia rodzinnego i w kompetentny sposób współdziała, nieświadomie wyrażając to, co przeżywa jego matka. Dziecko chce się poczuć lepiej w nowej sytuacji, jaką niewątpliwie jest dla niego zmiana otoczenia, ale liczy na to, że odpowiedzialność za to weźmie osoba, od której dziecko jest zależne – czyli rodzic.
Dla matki współdziałanie oznacza rozstanie bez płaczu i krzyku. Nie chce ani słyszeć ani widzieć, że jest niegotowa na rozstanie z dzieckiem. Łatwiej jej przyjąć pochlebstwa w stylu „on jest dokładnie jak Ty“, albo „Gdy twoja córka bawi się lalką, tłumaczy jej wszystko dokładnie tak samo, jak ty jej“. A kiedy dziecko zdradza światu to, co wolelibyśmy zachować dla siebie pojawia się kłopot zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica…
Praca rodzica nad własnymi lękami i powstrzymywanie się od „wylewania“ ich na dziecko, jest wysiłkiem na całe rodzicielskie życie. Wiara w to, że dziecko sobie poradzi poza domem rodzinnym – począwszy od etapu żłobka, na życiu dorosłym skończywszy – dodaje mu sił. Niepewność rodzica osłabia dziecko lub je zatrzymuje. Moment, w którym „coś się zatyka“ i albo rodzic, albo dziecko nie mogą ze sobą współpracować jest dobrym momentem na rozmowę z psychologiem.
Przykład 2:
Matka skarży się na 12 letniego syna, który poza wyjściem do szkoły prawie wcale z własnej inicjatywy nie wychodzi z domu. Za to zamyka drzwi do swojego pokoju i przez wiele godzin dziennie ogląda telewizję.
Dlaczego tak się dzieje?
Matka pozornie widzi w tym problem, ale czuje też ulgę, że kontroluje zachowanie syna. Tak bardzo boi się dorastania dziecka, jego ryzykownych zachowań, eksperymentowania, wpływu rówieśników, że syn dla świętego spokoju „współdziała“ z matką. To są jej lęki, których on woli się nie bać, bo bać się realnych zagrożeń i jeszcze tych z wyobrażeń mamy to już zbyt wiele jak na możliwości 12 latka.
Jak sprostać wyzwaniu, którym jest dorastanie dziecka?
Okres dorastania dziecka jest dla każdego rodzica wyzwaniem. Trzeba doskonalić się w sztuce wytrzymywania ekstremalnych emocji, wybuchów złości, agresji, ale też smutku i lęku. Rozumiejące, spokojne bycie obok daje nastolatkowi oparcie. Korzystnie dla rozwoju naszego dziecka jest nie dawać się wciągać w wir przeżywanych rozterek, ale refleksyjnie „ogarniać“emocjonalności dziecka.
Każdy popełnia błędy, ale w wychowaniu chodzi o to, aby ich nie powtarzać. Błąd rozpoznajemy po tym, że w relacji „coś jest nie tak“. Jako rodzice powinniśmy być wyczuleni na sygnały jakie wysyła do nas dziecko i na pojawiające się u niego objawy. Musimy brać na siebie odpowiedzialność za błędy popełnianie świadomie i nieświadomie i starać się nad nimi pracować, aby relacja dawała przyjemność obu stronom. Gdy jednak sobie nie radzimy w tym zakresie, warto sięgnąć po odpowiednie lektury, a czasami – skonsultować się z doświadczonym psychologiem.
Opracowała Kinga Bujak-Brodowicz

 
ŚWIATOWY DZIEŃ ZDROWIA PSYCHICZNEGO PDF Drukuj Email

ŚWIATOWY DZIEŃ ZDROWIA PSYCHICZNEGO
Światowa Federacja Zdrowia psychicznego dzień 10 października ustaliła
jako Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego.
W roku bieżącym odbywać się on będzie pod hasłem:

Zdrowie psychiczne w podstawowej opiece zdrowotnej: udział w leczeniu i promocji zdrowia psychicznego.

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Oddział Okręgowy w Częstochowie realizuje w tym celu zadania publiczne :

,,Promocja zdrowia psychicznego i zapobieganie zaburzeniom psychicznym ''
zadanie dofinansowane ze środków budżetu Województwa Śląskiego

logo slask

,,Kampania społeczna - Czas na zdrowie psychiczne ''
zadanie dofinansowane ze środków budżetu Gminy Miasta Częstochowy

logo czewa male

 
Pytania i odpowiedzi PDF Drukuj Email

Co mam zrobić w takiej sytuacji? Syn powiedział mi, że jego kolega z klasy jest bity przez rodziców. Ma ślady pobicia na twarzy i siniaki. Jest smutny, zamknięty w sobie.

Wszystko wskazuje na to, że kolega Pani syna jest ofiarą przemocy domowej. W takiej sytuacji należy reagować i chronić dziecko. Nawet gdyby to było tylko podejrzenie o przemoc należy podjąć odpowiednie kroki. Często myśli się w naszej kulturze, że wychowanie i bicie dzieci jest sprawą wewnętrzną rodziny. Dziecko nie jest w stanie obronić się samo i stara się być lojalne wobec rodziców i nic nikomu nie mówi. Często też jest zastraszane. W takiej sytuacji powinna Pani porozumieć się z wychowawcą klasy lub pedagogiem szkolnym i powiedzieć im o swoich obawach i podejrzeniach przemocy dotyczącej chłopca. Szkoła ma obowiązek skontaktować się z rodzicami chłopca, może też zawiadomić Ośrodek Pomocy Społecznej, który wyśle do domu asystenta rodziny. Dalsze działania w tej sprawie zależą od zebranych informacji. Pani zadaniem jest tylko powiadomienie odpowiednich organów np. szkoła lub Ośrodek Pomocy Społecznej, policja, kurator itp. Organy te dopiero rozstrzygną, czy istnieje przemoc w rodzinie i jaką pomoc i działania należy podjąć w sprawie dziecka.

Nie wiem co się dzieje z moją żoną? Od jakiegoś czasu żona bardzo zmieniła się i trudno się z nią porozumieć. Stała się drażliwa i często wybucha, przestała dbać o siebie i dom. Przed znajomymi udaje, że wszystko jest w porządku ale w domu zachowuje się inaczej. Dlaczego tak się żona zachowuje?

Wszystko wskazuje, że u żony wystąpił stan depresyjny, który objawia się nadmierną drażliwością, niebojem, zaburzeniami snu, a w szczególności utratą zainteresowań i nie zajmowaniem się codziennymi czynnościami, apatią. Krótkie epizody depresyjne mijają same. Jeśli złe samopoczucie żony trwa dużej niż 3/4 tygodnie to lepiej przełamać obawy i zdecydować się na wizytę u lekarza psychiatry. Może on zlecić potrzebne badania i sprawdzić, czy przyczyną choroby nie są inne schorzenia i przepisać odpowiednie leki, a także zlecić psychologa, który podejmie odpowiednią psychoterapię. Ważne jest, aby Pan wykazał wobec żony dużo cierpliwości, zrozumienia, że objawy są niezależne od niej. Depresja właściwie leczona ustępuje.

Często mam napady głodu, a jednocześnie brak apetytu. Czy to zwiastun jakiejś choroby? (pani lat 18)

Może to być pierwszy objaw reakcji organizmu na stres. Takich sygnałów nie można lekceważyć. Być może na tym etapie może sobie Pani pomóc sama. Warto zadać sobie pytanie w jakich sytuacjach występują opisane przez Panią problemy, być może towarzyszy Pani napięcie, na które tak reagujemy. Warto nauczyć się pozytywnego myślenia o sobie, znać swoją wartość. Może też należy skorzystać z pomocy innych ludzi i nie wstydzić się o nich mówić.

Często towarzyszy mi uczucie zmęczenia, nawet po przebudzeniu. Może za mało odpoczywam i dlatego jestem zmęczony, a może to mogą już być objawy rozwijającej się u mnie choroby? (pan lat 33, pracownik ochrony)

Żeby wykluczyć chorobę należy wykonać podstawowe badania lekarskie. Być może towarzyszy Panu przewlekły stres? Warto ograniczyć przyjmowanie używek, kawy, czy słodyczy, ograniczyć palenie papierosów, pomyśleć o ćwiczeniach. Organizm Pana nauczy się samodzielnego wytwarzania energii.

Witam, mam chłopaka o 5 lat starszego. Często dochodzi między nami do kłótni. Kiedy się kłócimy jest nam bardzo źle, szczególnie mnie. Bardzo się tym stresuje. (pani lat 17)

Można rozmawiać o swoich problemach w inny sposób niż agresja i krzyk. Czy problem leży w samej kłótni, czy są inne powody nieporozumień z chłopakiem? Proponuje, by wspólnie z kolegą ustalić zasady jak rozwiązywać wasze problemy bez awantur, kłótni, towarzyszących emocji, a tym samym przewlekłego stresu. Może też zapisać się wspólnie na warsztaty radzenia sobie ze stresem.

Ostatnio dostrzegam u siebie, że w niektórych sytuacjach, szczególnie w pracy pocą mi się ręce, czuję uczucie zasychania w gardle, dławienie, drżenie rąk. Czuje się z tym coraz gorzej, mam wrażenie, że wszyscy to dostrzegają. Jak sobie pomóc? (pani Anna, mężatka, dwoje dzieci, z mężem w separacji)

Przedstawione przez Panią objawy pewnych Pani zachowań mogą świadczyć o stresie, który towarzyszy nam w niektórych momentach codziennego życia i mija wraz z nimi. A mogą to być również objawy przewlekłego stresu. Być może jest Pani przeciążona obowiązkami domowymi, osamotniona w swoich problemach życiowych. Warto zadbać o siebie z największą troską. Przedłużający się stres w pracy, czy w życiu osobistym może działać na nas wyniszczająco, może być także powodem poważnych problemów zdrowotnych. Dlatego nie należy ignorować przedstawionych i opisanych przez Panią pewnych zachowań. Samodzielnie lub z pomocą specjalisty psychologa, psychoterapeuty nauczy się Pani technik radzenia sobie z negatywnymi emocjami.

Czuje się samotna. Przyszłość wydaje mi się beznadziejna, czasami płaczę bez powodu, mam problemy z zasypianiem, często jestem rozdrażniona. (mężatka lat 38, jedno dziecko)

To mogą być u Pani pierwsze objawy depresji – bardzo powszechnego zaburzenia psychicznego. Ale żeby to stwierdzić powinna Pani skontaktować się z lekarzem psychiatrą, który na pewno zaproponuje Pani odpowiednią terapię – może to być psychoterapia, a może leczenie farmakologiczne. Konsultacje z lekarzem pomogą Pani w spojrzeniu na życiowe problemy, rozumienia ich i radzenie sobie z nimi. Warto też widzieć i doceniać swoje zalety, które na pewno Pani ma, które wzmocnią u Pani samopoczucie i swoją wartość.

Jestem osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym. Czy mogę pracować? Jakie przysługują mi uprawnienia będąc dalej zatrudnioną? (pani lat 55)

Czas pracy m.in. osoby zaliczanej do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie może:
- przekraczać 7/dobę i 35 godzin tygodniowo,
- osoba o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności nie może wykonywać pracy w porze nocnej i mieć godzin nadliczbowych,
- ma prawo do 30-minutowej przerwy w pracy (na wypoczynek, usprawnienie, gimnastykę), czas przerwy wlicza się do godzin pracy,
- osobie o tym stopniu niepełnosprawności przysługuje dodatkowy urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym.
Przedstawione wyjaśnienia dot. prawa pracy osoby niepełnosprawnej z orzeczeniem stopnia umiarkowanego reguluje art. 15 Ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych.

PYTANIA LUDZI MŁODYCH (15-20 lat)
1. Nic mnie nie cieszy. Nie znajduje przyjemności w zajęciach, które dawniej sprawiały mi radość. Zatracam poczucie rzeczywistości, żyje jakby we mgle i przyglądam się wszystkiemu z boku.
2. Mam całkowity brak poczucia własnej wartości. Wydaje mi się, że moje życie nie ma żadnego sensu i do niczego nie nadaje się. Często przepełnia mnie poczucie winy.
3. Odczuwam często całkowitą beznadziejność. Moim zdaniem każda sytuacja jest beznadziejna, nic nie mogę w niej zmienić i nigdy się już nie poprawi.
4. Chciałbym już nie żyć, cierpię tak bardzo, że często myślę, iż byłoby gdybym nie żył.
5. Mam zaburzenia koncentracji. Uporczywie nawiedzają mnie pewnie myśli i nie mogę zrozumieć tego, co czytam.
6. Pojawiły się u mnie zmiany w odżywianiu i zaburzenia w jedzeniu. Występują naprzemiennie utrata apetytu i przejadanie się. Przejściowe zaparcia albo biegunki.
7. Mam zaburzenia snu. Często występuje bezsenność lub nadmierna senność. Nierzadko dręczą mnie koszmary.
8. Bóle. Często mam skurcze mięśni, bóle brzucha, głowy i w klatce piersiowej. Często bez żadnej przyczyny czuje się zmęczony.
9. Dlaczego zawsze jestem taki przygnębiony?

Odpowiedzi na powyższe pytania
Każdemu może przez jakiś czas doskwierać jeden czy więcej z podanych objawów i nie musi to wskazywać na poważny problem. Jeżeli jednak kilka z nich utrzymuje się, albo któryś występuje w takim nasileniu, że utrudnia ci normalne funkcjonowanie, to cierpisz albo
1) na chorobę somatyczną i potrzebne Ci są dokładne badania lekarskie, albo
2) na poważne zaburzenia psychiczne – depresję.

Osobom cierpiącym na depresję wydaje się, że już nie poczują się lepiej i nie ma dla nich żadnej przyszłości. Zdaniem specjalistów właśnie taka beznadziejność często prowadzi do prób samobójczych. Jednakże samobójstwo nie jest żadnym wyjściem. Wiele zdesperowanych młodych osób nawet nie potrafi sobie wyobrazić innego ani w ogóle jakiegokolwiek wyjścia.

Współczesne tempo życia i ciągły stres przyczyniają się do tego, że coraz więcej osób zmaga się z tą chorobą. Najskuteczniejszą metodą walki z depresją jest połączenie farmakologiczne, czyli zażywanie odpowiednich dla siebie leków antydepresyjnych i psychoterapii. W przypadku depresji najskuteczniejsze są terapie poznawczo-behawioralne i interpersonalne. Ta choroba bywa śmiertelnie niebezpieczna z powodu towarzyszących jej myśli samobójczych. Dlatego tak ważne jest leczenie tej choroby.

Jak wygrać walkę z myślami?
Zacznij od pozytywnych myśli o sobie. Nakreśl sobie osiągalne cele. Twoje powodzenie w życiu nie zależy od tego czy będziesz prymusem w szkole. Pogódź się z faktem, że rozczarowania są nieodłączną częścią życia. Kiedy Cię spotykają nie myśl. Rozpacz nie przemija ot, tak sobie. Trzeba myśleć o czymś innym, albo znaleźć sobie jakieś zajęcie np. zrobienie czegoś, co Ci sprawia przyjemność. Kup sobie coś ładnego, przygotuj swoją ulubioną potrawę, zaplanuj krótką wycieczkę lub zaangażuj się w pomoc innym.
Najlepszym lekarstwem na samotność jest zajmowanie się innymi.

Jak sobie radzić ze złym samopoczuciem:
- bardzo pomocne są rozmowy z innymi i otwarcie przed nimi swego serca,
- zły nastrój można przezwyciężyć zajmując się innymi,
- niebagatelne znaczenie ma rodzaj jedzenia, ograniczanie słodyczy,
- może Cię podnieś na duchu jakaś forma aktywności fizycznej.

Dlaczego jestem taki nieśmiały?
Najpierw spróbuj zrozumieć, w czym tkwi problem. Nieśmiałość nie mówi, jaki jesteś, lecz jak się zachowujesz, jak reagujesz w różnych sytuacjach i jakie wzorce sobie przyswoiłeś i utrwaliłeś przez kontakty z ludźmi. Wydaje Ci się, że inni mają o tobie złe zdanie, że Cię nie lubią. Masz wrażenie, że są od Ciebie lepsi i bardziej normalni. Myślisz, że wszelkie próby zbliżenia się do innych są z góry skazane na niepowodzenie. Uważasz, iż nic Ci się nie uda i rzeczywiście często tak się dzieje, ponieważ jesteś spięty i zachowujesz się zgodnie ze swym przeświadczeniem
Nieśmiałość można przezwyciężyć. Jeśli postarasz się, z czasem zaczniesz zachowywać się inaczej. Przede wszystkim przestań zastanawiać się czy twój rozmówca Cię ocenia. Prawdopodobnie jest zbyt zajęty myślami o sobie i o tym, co on ma powiedzieć lub zrobić. A gdy ktoś z Ciebie kpi, pamiętaj, że to jego problem. Osoby, z którymi warto się zaprzyjaźnić nie będą Cię sądzić po pozorach, ale zechcą Cię poznać takim jakim jesteś naprawdę. Staraj się myśleć pozytywnie, nikt nie jest doskonały, każdy ma mocne i słabe strony. Pamiętaj o istnieniu różnic w poglądach i upodobaniach. Kiedy ktoś się z tobą nie zgadza, to jeszcze nie znaczy że Cię odrzuca.

 

Co mam zrobić w takiej sytuacji? Syn powiedział mi, że jego kolega z klasy jest bity przez rodziców. Ma ślady pobicia na twarzy i siniaki. Jest smutny, zamknięty w sobie.
ODPOWIEDŹ: Wszystko wskazuje na to, że kolega Pani syna jest ofiarą przemocy domowej. W takiej sytuacji należy reagować i chronić dziecko. Nawet gdyby to było tylko podejrzenie o przemoc należy podjąć odpowiednie kroki. Często myśli się w naszej kulturze, że wychowanie i bicie dzieci jest sprawą wewnętrzną rodziny. Dziecko nie jest w stanie obronić się samo i stara się być lojalne wobec rodziców i nic nikomu nie mówi. Często też jest zastraszane. W takiej sytuacji powinna Pani porozumieć się z wychowawcą klasy lub pedagogiem szkolnym i powiedzieć im o swoich obawach i podejrzeniach przemocy dotyczącej chłopca. Szkoła ma obowiązek skontaktować się z rodzicami chłopca, może też zawiadomić Ośrodek Pomocy Społecznej, który wyśle do domu asystenta rodziny. Dalsze działania w tej sprawie zależą od zebranych informacji. Pani zadaniem jest tylko powiadomienie odpowiednich organów np. szkoła lub Ośrodek Pomocy Społecznej, policja, kurator itp. Organy te dopiero rozstrzygną, czy istnieje przemoc w rodzinie i jaką pomoc i działania należy podjąć w sprawie dziecka.

Nie wiem co się dzieje z moją żoną? Od jakiegoś czasu żona bardzo zmieniła się i trudno się z nią porozumieć. Stała się drażliwa i często wybucha, przestała dbać o siebie i dom. Przed znajomymi udaje, że wszystko jest w porządku ale w domu zachowuje się inaczej. Dlaczego tak się żona zachowuje?
ODPOWIEDŹ: Wszystko wskazuje, że u żony wystąpił stan depresyjny, który objawia się nadmierną drażliwością, niebojem, zaburzeniami snu, a w szczególności utratą zainteresowań i nie zajmowaniem się codziennymi czynnościami, apatią. Krótkie epizody depresyjne mijają same. Jeśli złe samopoczucie żony trwa dużej niż 3/4 tygodnie to lepiej przełamać obawy i zdecydować się na wizytę u lekarza psychiatry. Może on zlecić potrzebne badania i sprawdzić, czy przyczyną choroby nie są inne schorzenia i przepisać odpowiednie leki, a także zlecić psychologa, który podejmie odpowiednią psychoterapię. Ważne jest, aby Pan wykazał wobec żony dużo cierpliwości, zrozumienia, że objawy są niezależne od niej. Depresja właściwie leczona ustępuje.


Jestem samotną wdową na emeryturze. Od dłuższego czasu myślę o mojej przyjaciółce z dzieciństwa. Po przeprowadzce do innego miasta zaniedbałam kontakty z nią. Czy wypada odezwać się do przyjaciółki po latach?
Oboje z żoną jesteśmy na emeryturze. Odkąd dzieci wyprowadziły się z domu mieszkamy z żoną sami. Na początku bardzo nam tu odpowiadało. Teraz zaczęliśmy się nudzić i brakuje nam towarzystwa. Jak poznać kogoś w naszym wieku o podobnych zainteresowaniach?
Czuje się samotna i niepotrzebna. Mam 67 lat. Z rodziną widuje się sporadycznie. Jak sobie poradzić z samotnością, czym się zająć i jak wyjść z marazmu?
Nawiązanie nowych, głębszych relacji z wiekiem staje się coraz trudniejsze. Ból po stracie partnera, przeżycie po rozstaniu, brak wiary we własną atrakcyjność powoduje, że stajemy się społeczeństwem samotnych emerytów. Dlatego warto nawiązywać nowe przyjaźnie. Badania dowodzą, że osoby starsze których życie toczy tylko się wokół rodziny czują się słabsze i są bardziej podatne na depresje. Przyjaźnie na emeryturze nie tylko są receptą na lepsze samopoczucie, ale też pozwalają dłużej cieszyć się dobrym zdrowiem. Przyjaźnie z dzieciństwa i młodości są bezcenne i nie da się ich zastąpić żadną najlepszą relacją z dziećmi czy wnukami. Wraz z przejściem na emeryturę jest więcej czasu dla siebie i można częściej dzwonić do znajomych i ich odwiedzać. Warto przezwyciężyć lęk i zmobilizować się i nawiązać kontakt z dawnymi znajomymi. Zastanów się kto z dawnych twoich rówieśników jest Ci bliski. Przyjaciel z młodości jest wyrozumiały, zna słabości i akceptuje je. Warto przeszukać stare notesy z numerami telefonów i adresami. Można też skorzystać z poczty elektronicznej, portali społecznościowych czy komunikatorów internetowych. Jeżeli szukasz nowego przyjaciela zastanów się jakich cech szukasz w przyjacielu, jaki powinien on być. Nie bój się wyjść z inicjatywą nawiązania nowej znajomości. Jest wiele miejsc gdzie spotykają się seniorzy i uczestniczą oni w zorganizowanych zajęciach. Ważne jest „wyjść do ludzi” – gdziekolwiek, do parku, biblioteki, domu kultury, pojechać na wycieczkę, na zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku, do klubu seniora. Są duże szanse, że spotka się osobę, z którą się zaprzyjaźni. Każda przyjaźń rozwija się we własnym tempie.

Jestem wdowcem na emeryturze. Poznałem miłą i dobrą kobietę. Utrzymuję z nią częsty kontakt. Zaczynam tez myśleć o poważnym związku z nią. Boję się jak zareagują moje dorosłe dzieci. Jak powiedzieć dorosłym dzieciom o swoim związku?
Mąż zmarł 10 lat temu. Od tego czasu jestem sama, czuję się samotna i chciałabym kogoś poznać. Czy to może być źle postrzegane przez moich znajomych i dzieci?
Rozpoczęcie nowego związku nie jest proste, szczególnie wtedy, gdy ma się takie przeżycia jak rozwód lub śmierć małżonka. Nowa miłość może budzić wiele obaw, a także poczucie winy wobec dzieci czy zmarłego małżonka. Aby rozpocząć nowy związek musisz mieć pewność, że poprzedni etap w życiu jest zakończony. Jeśli planujecie wspólną przyszłość z nowym partnerem możecie wspólnie porozmawiać o trudnych sprawach np. jak będą wyglądać wasze przyszłe finanse czy będziecie mieszkać razem czy osobno, jakie planujecie zrobić zapisy w testamencie. Dla wielu osób rozmowa z dorosłymi dziećmi o nowym partnerze jest najtrudniejsze. Większość obawia się reakcji rodziny. Czasami obawy te są uzasadnione, ponieważ dorosłym dzieciom wydaje się, że mają rodziców na wyłączność, uważają, że wszystko to co osiągnęli rodzice to im się należy. Ich obawy mogą wynikać też z troski o Ciebie, że zostaniesz skrzywdzona/y. Bez względu na to jak oceniają dzieci to twój wybór, masz prawo wymagać od nich by odnosili się z szacunkiem do Ciebie i twojej partnerki czy partnera. Twoje dzieci muszą przyzwyczaić się do nowego układy rodziny. Staraj się je zrozumieć. Jednak ich opinia nie może wpływać na twoje decyzje. Żyj swoim życiem. Nigdy nie jest za późno za zakochanie się i bycie szczęśliwym.

Wkrótce mój syn ożeni się. Jak nawiązać dobre relacje z synową i być dobrą teściową?
Aby nawiązać dobre relacje potrzeba wiele wyrozumiałości i dobrej woli obu stron, a także wielu kompromisów. Nie krytykuj synowej czy zięcia. Jak każdy człowiek mają oni prawo do błędów i do swojego zdania, gustu. Staraj się być bezstronny i nie zawsze twoje dziecko ma rację. Bądź też cierpliwy, być może synowa/zięć potrzebuje więcej czasu do nowej sytuacji. Dobre relacje nie nawiązuje się od razu. Ważne jest aby pani zrozumiała, że dzieci mają swoje życie i one decydują jak żyją. Jeśli nie mogą do Ciebie przyjechać nie robią tego złośliwie i nie zawsze będą chcieli Ci powiedzieć dlaczego. Święta i dni wolne młodzi muszą dzielić między dwie rodziny i między siebie, Nie zawsze będą mogli spędzać z tobą wolne dni. Zanim odwiedzisz młodych zadzwoń do nich. Jeżeli z czymś się nie zgadzasz, porozmawiaj z nimi o tym, ale musisz zrozumieć, że ostateczna decyzja należy do nich. Nie wszystkie twoje rady muszą być przyjęte. Rady staraj się wypowiadać życzliwie i wtedy tylko gdy masz pewność, że młodzi liczą na twoje wsparcie. Młodzi muszą szanować twoje zdanie, ale Ty także musisz szanować ich poglądy, chociaż mogą być one dla Ciebie niezrozumiałe i niezgodne z twoimi zasadami.

Kocham moje dzieci i staram się im pomagać Wspieram ich finansowo i opiekuje się wnukami. Coraz trudniej jest mi sobie poradzić. Chciałabym też pomyśleć o sobie. Jak mam porozmawiać z dziećmi, że moje potrzeby też są ważne i nie mogę się stale opiekować wnukami?
ODPOWIEDŹ: Bycie babcią, czy dziadkiem to niesamowita radość, a opieka nad wnukami sprawia przyjemność. Niestety dla wielu seniorów życie dzieci staje się ich własnym życiem i jedyną motywacją do działania. Cały wolny czas poświęcają rodzinie i przestają widzieć własne potrzeby , dbać o siebie i rozwijać się. Dorosłe dzieci chętnie korzystają z pomocy dziadków. Sytuacja w której zgadzają się oni na ciągłą opiekę nad wnukami odbije się prędzej czy później na ich zdrowiu i relacjach z dziećmi. Nie narzucaj się z pomocą swoim dzieciom i nie proponuj jej zbyt często. Twoje dzieci są już dorosłe, muszą same nauczyć się organizować opiekę nad wnukami. Warto rozmawiać z dziećmi o swoich potrzebach i ustalać zasady pomocy dzieciom.

Jak mam postępować, gdy szef w pracy źle nas traktuje. Szef, gdy ma jakieś osobiste problemy to daje nam to odczuć i wyżywa się na nas. Jest opryskliwy, każe w nieskończoność poprawiać raport i nie wyraża zgody na urlop.
ODPOWIEDŹ: Styl zachowania szefa zbliża się do mobbingu. W takich sytuacjach należy zachowywać się asertywnie i jasno wyrażać swoje zdanie, bronić swoich praw bez atakowania czy pretensji. Jeżeli szef podnosi głos, to w sposób spokojny, informacyjny można zwrócić mu uwagę :’proszę na mnie nie podnosić głosu”. To może złagodzić zachowanie szefa. Jeśli jakieś polecenie szefa jest bez sensu lub wbrew prawu to należy prosić o nie na piśmie. Jako podwładna szefowi musi wykonywać pani jego polecenia, ale nie musi się godzić na bycie obiektem ataku i trzeba zachowywać się asertywnie.

 
Informacje "Jak Pokonać depresję" Email

„PROMOCJA ZDROWIA PSYCHICZNEGO I ZAPOBIEGANIE ZABURZENIOM PSYCHICZNYM”

W ramach pomocy oferować będziemy wsparcie emocjonalne oraz informacje specjalistyczne dla osób dotkniętych depresją, łącznie z członkami rodziny, przyjaciółmi i opiekunami.

Ponadto planujemy wsparcie indywidualne za pomocą poczty elektronicznej, jak również wsparcie grup rówieśniczych poprzez forum internetowe pozwalające ludziom dzielić się doświadczeniami osobistymi w zakresie zdrowia psychicznego, oraz wymieniać informacje na temat metod leczenia i możliwości wsparcia dla osób z objawami depresji.

Oferowana zostanie pomoc w takich problemach jak długotrwały stres, roblemy emocjonalne, konflikty wewnętrzne, trudności z własna autonomią i asertywnością, poczucie niezadowolenia z siebie i własnych możliwości, trudności w relacjach z bliskimi, agresja i przemoc w rodzinie, depresja i zaburzenia nastroju, żal po stracie: rozwód, żałoba, utrata pracy, aktualne trudności w życiu osobistym i zawodowym, kłopoty z adaptacją do nowych warunków, niskie poczucie własnej wartości, nieśmiałość, trudności w kontaktach z innymi.

Czym są zaburzenia psychiczne u dzieci oraz co powinno wzbudzić moją czujność?

Choroby psychiczne dotyczą 14-20% dzieci i młodzieży. Rozpowszechnienie jest wyższe wśród tych młodocianych, którzy żyją w ubogich warunkach socjoekonomicznych. Problemy emocjonalne, które powstały w okresie dzieciństwa i w czasie dorastania, mogą mieć olbrzymi wpływ na dalszy rozwój i przetrwać do okresu dorosłości; w rzeczywistości większość „dorosłych” zaburzeń psychicznych miało swój początek w okresie dzieciństwa. Większość zaburzeń
nie prezentuje fenomenu „wszystko albo nic”, raczej wykazują rozwój od zaburzeń w dostosowaniu się i zmian w funkcjonowaniu aż do znaczących zaburzeń i poważnych chorób.
Choć brzmi jak wyrok, wcale nim nie jest. Schorzenia związane z ludzką psychiką można i trzeba leczyć, ale żeby robić to skutecznie, należy wiedzieć, które zachowania powinny niepokoić.
Zaburzenia psychiczne objawiają się u dzieci inaczej niż u dorosłych, np. oznaką depresji często bywa irytacja, pobudzenie i napady płaczu. U nastolatków będzie to raczej wycofanie, izolacja, popadanie w konflikty z rodzicami i nauczycielami. Dzieci z zaburzeniami lękowymi często się zamartwiają, mają obawy przed zaśnięciem, skaleczeniem, nie chcą zostawać same.
Inne objawy, które powinny zaniepokoić rodzica to:
- Nadaktywność: problemy z koncentracją, ukończeniem pracy domowej, przestrzeganiem zasad, zajęciem się jedną czynnością;
- Zmiany związane z nauką: niższe niż dotąd stopnie, narzekanie na dolegliwości somatyczne (ból brzucha, głowy), unikanie rówieśników, opuszczanie lekcji;
- Spadek zainteresowania dotychczasowym hobby i zajęciami, które sprawiały przyjemność;
- Zmiany dotyczące snu: dziecko śpi dużo krócej lub dużo dłużej niż do tej pory, bez wyraźnej przyczyny;
- Długotrwały brak apetytu, niedojadanie lub objadanie się; zmuszanie się do wymiotów lub do zbyt intensywnego wysiłku fizycznego;
- Wahania nastroju, poirytowanie, gniew;
-Niebezpieczne zachowania nastolatków związane z seksem, narkotykami, alkoholem;
- Uczucie bezsilności, smutku, bycia bezwartościowym;
- Napady lęku lub paniki;
- Niszczenie przedmiotów, czyjegoś mienia, krzywdzenie zwierząt, popadanie w konflikt z prawem, słyszenie głosów;
- Myśli o śmierci, samobójstwie, niechęć do życia

Czym objawia się depresja u dzieci ? Moja 10letnia córka jest cały czas smutna i nie ma ochoty na żadną aktywność. Do tej pory była bardzo aktywnym dzieckiem – chętnie chodziła na rower, basen czy spotykała się z rówieśnikami. Obecnie odmawia wszystkiego mówiąc że nie ma ochoty .

Depresja u dzieci wymaga konfultacji ze specjalistą. Psycholog nie przepisze leków, ale udzieli pierwszego wsparcia i oceni stopień nasilenia objawów. Będzie też doradcą młodego człowieka chorego na depresję i jego rodziny. Ważne, by wykluczyć choroby somatyczne, które mogą być przyczyną objawów depresyjnych, np. niedoczynność tarczycy. Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że to, co dzieje się z dorastającym człowiekiem, ma wpływ na jego przyszłość .
Depresja u dzieci może mieć także charakter psychosomatyczny i manifestować się w postaci różnych dolegliwości, np. bólów brzucha, duszności, nudności zaparć. Dziecko może nagle przestać przybierać na wadze i chudnąć albo tyć. Może nie widzieć sensu życia, unikać kontaktów z rówieśnikami, samookaleczać się, a nawet myśleć o śmierci. Nierzadko pojawiają się próby samobójcze. Depresja u dziecka objawia się też w sylwetce malucha, w jego wyglądzie – zaniedbywanie higieny, niedbałość o ubiór, garbienie się, podkrążone oczy, smutny wyraz twarzy, niepokój, napięcie mięśniowe. Maluch może zamykać się w swoim pokoju, unikać ruchu, źle spać. Traci kontakt z otoczeniem, rodzicami, rodzeństwem, kolegami z klasy. Staje się apatyczny, bierny, ma ciągle złe samopoczucie dziecięcej depresji daje się najczęściej zaobserwować?
• Niezdolność odczuwania radości, smutek przygnębienie.
• Brak uśmiechu.
• Utrata dotychczasowych zainteresowań.
• Porzucenie ulubionych zabaw i gier.
• Apatia, spowolnienie psychoruchowe, spadek aktywności życiowej.
• Ciągłe zmęczenie, brak energii.
• Uczucie wewnętrznego lęku i niepokoju.
• Dolegliwości somatyczne, np. Kołatanie serca głowy.
• Skrajnie niska samoocena poczucie niższości i beznadziei.
• Zaburzenia snu np. bezsenność lub nadmierna senność w ciągu dnia.
• Spadek apetytu i wagi ciała, odrzucenie ulubionych potraw.
• Kłopoty z koncentracją uwagi i pamięcią, trudności w szkole, gorsze oceny.
W tym przypadku najlepiej naszybciej skonsultować się ze specjalistą w celu oceny sytuacji . Gdyż zachowanie , które Pani opisuje może choć nie musi być depresją. Warto monitorować zachowanie córki i poświęcać jej wiele czasu , rozmawiać .

Mój syn od drugiego roku życia spał bez pampersa. Sam wstawał w nocy na nocnik. Trzy miesiące temu przeprowadziliśmy się do nowego domu . Syn zmienił przedszkole , od około dwóch miesięcy zaczął się moczyć w nocy ? Czy może być to spowodowane zmianami czy powinnam się martwić?

Jest wiele przyczyn nocnego moczenia się dzieci. Pierwszym może być atak bakteri. jeśli maluch przesypiał noce na sucho i nagle zaczyna moczyć prześcieradło lub popuszczać w majtki, przyczyną może być zapalenie układu moczowego. Parcie na mocz jest tak silne, że dziecko siusia często, nawet bezwiednie. Może skarżyć się na pieczenie cewki, bóle w okolicy nerek i w dole brzucha. Ale nie zawsze występują wszystkie objawy. Czasem dziecko na nic się nie skarży, a jedynym sygnałem jest właśnie nietrzymanie moczu. Wtedy diagnozę można postawić tylko na podstawie badań moczu. Infekcję dróg moczowych potwierdza dodatni wynik posiewu, który pozwala też zidentyfikować bakterie i ich wrażliwość na leki. Jeżeli lekarz nie stwierdzi innych powodów moczenia, pewnie problem tkwi w emocjach. W ten sposób dziecko może reagować na rozstanie z mamą, chorobę, pójście do żłobka czy przedszkola, pojawienie się rodzeństwa. Ale też pozytywne przeżycia, jak wyjazd na wakacje czy wyjście do teatrzyku, mogą się skończyć zmoczeniem prześcieradła lub majtek. Tego rodzaju problemy często mają też dzieci nadpobudliwe, agresywne, nieśmiałe.
Leczenie: By znaleźć związek moczenia z codziennym życiem, obserwuj dziecko. Staraj się unikać sytuacji, które są powodem kłopotów. Wytłumacz maluchowi, że wszystkie dzieci chodzą do przedszkola, że nowa pani będzie równie miła jak poprzednia, że kochasz je tak samo jak młodszego braciszka. Wytłumacz dlaczego zmieniliście miejsce zamieszkania. Pomóż zarganizować mu swój świat od nowa. Może wspole urządzanie pokoju czy zakupy do niego- może to być np nowy kocyk czy miłe w dotyku poduszki do łóżka. Dbaj o to, żeby malec nie czuł się niepewny czy zestresowany. Poświęć mu jak najwięcej czasu: czytaj ulubione książeczki, wybierzcie się razem na długi spacer. Jeżeli to nie przyniesie efektów, skorzystaj z pomocy psychologa, który dobierze odpowiednią terapię.

Moja 12 letnia córka od miesiaca albo nie chce jeść albo je za przysłowiowych trzech. Byliśmy u pediatry badania z krwi sa bardzo dobre. Martwię się o córkę , co może być przyczyną jej zachowania?


Zachowanie córki jak najbardziej powinno wzbudzić Pani zainteresowanie . Tak naprawdę każda zmiana zachowania czy nastroju u dziecka powinna zainteresować rodziców. W przypadku zaburzeń odżywiania są to zarówno zmiany oczywiste i wyraźne, jak i te bardziej subtelne. Po pierwsze, dziecko zmienia dotychczasowe nawyki czy zachowania dotyczące jedzenia – odmawia wspólnych posiłków, woli gotować sobie samo, a czasem nawet całej rodzinie, po to by mieć kontrolę nad rodzajem spożywanego jedzenia. Zaczyna również unikać określonych pokarmów, często ogłasza przejście na dietę czy wegetarianizm. Nierzadko je też w samotności lub odmawia jedzenia, twierdząc, że już jadło lub że jest mu niedobrze, a na jakiekolwiek komentarze dotyczące jedzenia reaguje złością. W przypadku bulimii często znika po posiłku w łazience, leje dużo wody, by zagłuszyć odgłos wymiotów, a w pokoju ukrywa stos pustych opakowań po jedzeniu. Pomimo unikania pór posiłków jedzenie zaczyna szybko znikać i to w dużych ilościach. W przypadku anoreksji zaniepokoić powinien też duży spadek wagi, często ukrywany pod luźnymi ubraniami, oraz zanik miesiączki. Objawom tym towarzyszy często rozdrażnienie, zmiany nastroju, zamykanie się w sobie, przygnębienie.
Należy jak najszybciej skontaktowować sie ze specjalistą . Z córką proszę spokojnie rozmawiać , wszelkie próby namowy bądź zakazu jedzenia mogą w tym momencie wywołać ny efekt od zamierzonego. Dlatego proponuję pporadzić się specjalisty również w kwestii Pani zachowania w stosunku do cóki i jak reagować na jej zachownie.


Mam duży problem z moim 4 letnim synkiem , odkąd pamiętam zawsze był ruchliwy i ciągle psocił mimo ciągłego mówienia do niego o zasadach jakie są zastosowane i on o nich dobrze wie czego mu nie wolno a co może robić i jak się zachowywać. Synek codziennie robi to samo i obiecuje że więcej tego nie zrobi a potem znowu jest to samo . Cały czas powtarzają się jego zachowanie takie jak :
- gryzie , pluje , rzuca kamieniami i zabawkami w zwierzęta a nawet w ludzi czasem,
-obiecuje ciągle że już nie będzie psocił ale żadne kary nie działają na niego
- potrafi uciekać z domu za płot żeby tylko koty straszyć i ciągnąć za ogon
-w czasie oglądania bajek nie usiedzi ani minuty na miejscu
-dużo mówi
-czasem kłamie
-nie potrafi sam się bawić.
Czy mogą to być objawy ADHD i gdzie szukać pomocy ?

Objawy , które Pani opisuję jak najbardziej mogą świadczyć o ADHD jednak nie muszą. Najważniejsza jest konsultacja ze specjalistą i co najmniej szejścio miesięczna obserwacja pod okiem lekarza. Pierwsze kroki proponuję skierować do poradni pedagogiczno-psychologicznej w Pani mieście. Jak również proponuję zapoznać się z charakterystyką choroby.
Zwykle objawy są wyraźnie widoczne już między 5. a 7. rokiem życia. Cechą charakterystyczną ADHD jest występowanie trwałych wzorców zachowania, utrzymujących się przynajmniej przez 6 miesięcy. Objawy można scharakteryzować w następujący sposób:
- zaburzenia koncentracji uwagi (krótki czas skupienia się, brak umiejętności skupienia na jednej rzeczy, łatwe rozpraszanie pod wpływem zewnętrznych bodźców, brak umiejętności długotrwałej pracy nad jednym zadaniem, gubieniei zapominanie rzeczy);
- pojawia się pomysł i natychmiast jego realizacja.
- nadmierna impulsywność (częste wtrącanie się do rozmowy, przypadkow i nieumyślne niszczenie rzeczy, brak umiejętności zaplanowania swoich działań na przyszłość);
- nadruchliwość (niepokój w obrębie miejsca siedzenia - machanie nogami, rękami, wiercenie się; nadmierna gadatliwość, przymus chodzenia).
Nasilenie tych objawów jest niewspółmierne do wieku i poziomu rozwoju oraz utrudnia funkcjonowanie dziecka w otoczeniu, w co najmniej dwóch środowiskach (np. szkoła, dom).

Moja 3 letnia córka panicznie boi się ciemności. Cały czas śpi przy zapalonym świetle. Czy to już objawy choroby i co mogę z tym zrobić ?

W wieku trzech lat dzieci przechodzą tak zwany okres separacji czyli oddzielania się od matki. Pojawiają się wówczas silne lęki związane z opuszczeniem, duża potrzeba upewniania się, że rodzic jest w pobliżu. Lek przed ciemnością to także typowy lęk dzieciństwa. Jest pozostałością naszej gatunkowej przeszłości, kiedy ciemność oznaczała niebezpieczeństwo. Jednak uleganie dziecku w taki sposób by spało z wami to nie najlepszy pomysł. W ten sposób dziecko nie uczy się radzenia sobie z lękiem, a jedynie tego, że bezpiecznym można być tylko u rodziców oraz tego, ze płaczem można wymusić wszystko. Lepiej już pomyśleć o pozostawieniu dziecku światła lub w ostateczności czekać aż zaśnie. Jest to wsparcie dla dziecka i może udać mu się samemu przezwyciężyć lęk. Nie powinno się jednak forsować koncepcji, ze ma być "dzielny" i zasypiać sam w ciemności. To zbyt dużo dla dziecka i spowoduje jeszcze gorsze skutki niż spanie z rodzicami. Ważne jest też by nie zaprzeczać lękowi, nie wolno mowić- nie ma się czego bać, wszystko jest w porządku, widzisz, już się nie boisz itp. Warto tez rozmawiać z dzieckiem o tym , że wszyscy czasem się boją, o tym jak Pani radzi sobie z lękiem. Istnieją tez całkiem fajne książki o lęku do czytania dla dzieci, często są również wyjaśnienia przyczyn i źrodeł lęku i praktyczne wskazówki dla rodziców. Może się Pani wydawać że syn nie słucha lub nie rozumie, ale proszę mi wierzyć, w małej główce wszystko się koduje i zostanie wykorzystane ku rozwojowi, jeśli tylko na to pozwolimy. Jeśli nadal sytuacja się nie zmieni można skonsultować się ze specjalistą , który pomoże ustalić podłoże lęku i pomoże go przezwyciężyć.

Jestem mamą 10 latka. Syn od kilku lat ma rożne triki i dziwne zachowania. Zaczęło się od napinania mięśni, takiego spinania. Potem doszło chrząkanie. Byliśmy u wielu lekarzy, robiono synowi rożne badania i niezmiennie stwierdzono, ze jest zdrowy, trochę nerwowy ale zdrowy. Martwi mnie jego zachowanie. Czy to może być nerwica natręctw? Czym się ona charakteryzuje?

Objawy , które Pani opisuje mogą sugerować nerwicę jednakże do zdiagnozowania tego potrzebne są badania u specjalisty, komplety wywiad i przede wszytskim obserwacja zachowania syna przez lekarza . Jeśli wyniki , które Pani robiła są dobre proponuję wizytę u dobrego psychologa bądź psychiatry. Nerwica u dzieci niekiedy związana jest z brakiem umiejętności wyrażania uczuć. Choroba pojawia się najczęściej u maluchów, które lękiem reagują na stres. Stale odczuwają niepokój i strach, a to niestety uniemożliwia im prawidłowe funkcjonowanie w domu, przedszkolu czy szkole. Objawy nerwicy można wcześnie zaobserwować i dzięki temu szybciej podjąć działania, które zapobiegną rozwojowi choroby i pomogą dziecku powrócić do normalnego rozwoju.

Jestem mamą 12-latka,który jest uczniem drugorocznym.Kamil nie potrafi nawiązać kontaktów z rówiesnikami,jest wobec nich agresywny,arogancki.Jest uczniem2-rocznym z powodu niedojrzałości emocjonalnej.Sama nauka nie jest problemem.Wychowawca jego nieadekwatne zachowanie do sytuacji tłumaczy stosowaniem kar cielesnych.Nie stosujemy takich kar!Czy jego zachowanie może być objawem choroby Aspergera?

Witam , zachowanie syna może być uzależnione od bardzo wielu czynników i oczywiście może być objawem choroby Aspergera. Zespół Aspergera różni się tym od autyzmu dziecięcego, że zaburzenia w nim występujące przybierają łagodniejszą postać. Objawy mogą mieć różne nasilenia, od bardzo mało zauważalnych (kojarzonych raczej z osobowością) do bardzo nasilonych. Prawidłowy rozwój mowy i lepsza adaptacja społeczna sprawiają, że często problem jest w ogóle niezauważalny. Dodatkowo wyjątkowe zdolności w jakiejś dziedzinie sprawiają, że zaburzenia osobowości są traktowane jako ekscentryzm i indywidualizm.
Zespół Aspergera, podobnie jak inne zaburzenia ze spektrum autystycznego, trwa przez całe życie. Najbardziej uwidacznia się w młodym wieku. Później, w miarę kształtowania się osobowości, objawy mogą się zmieniać, często nawet zanikać całkowicie.
Zespół Aspergera występuje stosunkowo częściej niż autyzm dziecięcy, ale ze względu na mniejszą wyrazistość objawów, rzadko jest rozpoznawany przed rozpoczęciem nauki w szkole. Dopiero problemy w nauce, nieumiejętność nawiązania kontaktu z rówieśnikami, wyizolowanie i brak akceptacji wymuszają szukanie przyczyn i specjalistycznej pomocy.
Zespół Aspergera powinien być diagnozowany przez grupę specjalistów złożoną z lekarzarza psychiatry, psychologa, pedagoga specjalnego oraz logopedy, aby prawidłowo określić obraz zaburzeń i wykluczyć pomyłkę. Dlatego też najlepszym wyjściem jest rozpoczęcie ewentualnej diagnostyki u wyżej wymienionych specjalistów.
.Moje czteroletnie bliźniaki są zupełnie inne. Jeden mówi pięknie pełnymi zdaniami natomiast drugi używa pojedyńczych słów. Nie potrafi zbudować zdania. Wiem , że każde dziecko jest inne , ale martwi mnie fakt tak dużego opóźnienia w mowie u syna? Proszę o informację czym jest zabudzenie mowy i jak z nim walczyć.

Rzeczywiście brak wypowiadania się u czterolatka powinno wzbudzić Pani czujność i lęk. Jest bardzo wiele powodów , które mogą definiować zaburzenie nowy. Najczęściej, jeśli dziecko cierpi na zaburzenie rozwojowe mowy, zaleca się konsultację logopedyczną. Podczas terapii logopeda postara się zachęcić malucha do mówienia. Poza tym przygotuje dla niego indywidualny zestaw ćwiczeń, które poprawią jego koncentrację, zdolność słuchania i uczenia się, a takżę motorykę warg. Długość terapii i to, jak często będzie konieczna wizyta u logopedy zależy od skali zaburzenia i stopnia rozwoju Twojego dziecka. Z reguły spotkania odbywają się 2-3 razy w tygodniu. Twoja pomoc jest bardzo ważna. Mów jak najczęściej do dziecka, pomoże mu to w nauce. Logopeda z pewnością opracuje dla Was ćwiczenia, które będziecie mogli wspólnie wykonywać w domu. Zaburzenie rozwojowe mowy można wyleczyć. Dlatego ważne, aby w odpowiednim czasie rozpocząć terapię. Wtedy dziecko nie będzie odczuwało jego negatywnych skutków przez całe swoje życie.


Moja dwuletnia córka jak tylko jej czegoś zabronimy przychodzi z płaczem i bólem- często jest to ból głowy , brzucha . Często występuje biegunka czy wymioty. Konsultowaliśmy się z pediatrą , który twierdzi , że wszytsko jest dobrze. Czy takie bóle mogą mieć inne podłoże?

Jak najbardziej zachowanie córki jest niepokojące i wymaga pilnego skonsultowania się ze specjalistą . Jak najbardziej bóle mogą mieć podłoże psychiczne.
Bóle psychogenne to forma zaburzenia somatoformicznego, która charakteryzuje się odczuwaniem długotrwałego i ostrego bólu przy braku obiektywnego potwierdzenia medycznego. Przyczynami bólu psychogennego są problemy emocjonalne i problemy psychospołeczne. Bóle o niewyjaśnionych przyczynach somatycznych są diagnozowane jako zaburzenia i mają wiele wspólnego z zaburzeniami psychosomatycznymi. Objawami bólu psychogennego u dzieci są m.in.:
• ból brzucha,
• ból głowy,
• pokrzywka lub wysypka na skórze,
• wzrost ciśnienia tętniczego.
Jeśli dziecko skarży się na podobne objawy i rodzice obserwują u niego inne niepokojące symptomy, często udają się do lekarza. Wówczas po dokładnym przebadaniu okazuje się, że ich przyczyną jest psychika dziecka. Nie mają one natury somatycznej, ale wynikają z problemów emocjonalnych malucha. Ich przyczyną mogą być:
• trudności w radzeniu sobie z emocjami i przeżyciai,
• trudna sytuacja w domu lub w przedszkolu
• problemy emocjonalne z rówiesnikami lub rodzicami.
Zdiagnozowanie bóli psychogennych wymaga podjęcia leczenia, ale innego niż leczenie somatyczne. Dlatego zalecam skontaktować się z psychologiem w celu konsultacji zachowania syna.

Mój 9-letni syn od około 3 lat ma tiki. Najpierw było to mruganie oczami, otwieranie buzi, wykręcanie głowy i inne - co jakiś czas nowe. Rok temu doszły tiki wokalne: powtarza własne słowa, końcówki słów lub chrząka. Często w czasie siedzenia zaczyna machać rękoma i nogami. Czy mogę to jakoś leczyc? Gdzie się udać

Zaburzenia tikowe cechuje duża zmienność: tiki mogą się pojawiać w określonej kolejności lub chaotycznie, mogą być okresy remisji, a z wiekiem utrwalają się lub całkowicie zanikają.
Zacząć trzeba od zdobycia informacji – uświadomienie sobie, że jest to choroba, u której podłoża leżą zaburzenia pracy układu nerwowego, a nie błędy wychowawcze. Zmienienie nastawienia i nie karanie dziecka za to, co jest niezależne od niego. Czasami potrzebne jest poszukanie grupy wsparcia. Trzeba koniecznie poinformować o tym nauczycieli i inne osoby, które sprawują pieczę nad dzieckiem. Sposób leczenia zależy od wielu czynników, przede wszystkim zaś od nasilenia i stopnia, w jakim przypadłość utrudnia funkcjonowanie. Łagodne tiki u dzieci najczęściej ustępują samoistnie. Czasami zaleca się udział w terapii behawioralnej. U jej podstaw leży założenie, że tiki występują z powodu trudności w życiu codziennym, więc poradzenie sobie z nimi spowoduje ustąpienie tików.
Terapia może pomóc w zastąpieniu tiku inną – bardziej akceptowalną formą zachowania. Trening relaksacyjny pomaga zmniejszyć tiki na pewien czas, podobnie jak trenowanie wyczuwania momentu, gdy tik się zaczyna zbliżać i odsuwania tego w czasie, napinania mięśni dotkniętych tikiem, czy zastępowanie ich inną czynnością. Bywa, na szczęście bardzo rzadko, że konieczne jest leczenie farmakologiczne, nie ma jednak jednego, skutecznego lekarstwa i lekarz musi dobrać takie, które będzie dopasowane do pacjenta. Niektórzy wskazują na ogromne korzyści, jakie niesie zmiana diety i wykluczenie takich produktów jak kofeina, czekolada, niektóre produkty mleczne, konserwanty i sztuczne barwniki, słodycze, napoje gazowane, słodziki, pszenica

 

 


Valid XHTML & CSS | Template Design ah-68 | Copyright © 2009 by TPD/OO